II wojna światowa bez cienia wątpliwości pozostaje najkrwawszym konfliktem w dziejach ludzkości, znacznie przewyższając poprzednią pod względem liczby ofiar oraz zmieniając całkowicie losy świata w połowie XX wieku. Jak można się domyśleć, w latach 1939–1945 rozegrały się setki, jeżeli nie tysiące bitew, które objęły tereny Europy, Azji oraz Afryki. Będąc miłośnikiem historii, nietrudno trafić na nieprawdziwe informacje dotyczące znanych bitew, fałszywe przypisywanie cytatów niewłaściwym osobom, błędy statystyczne, najzwyczajniejsze pomyłki lub celowe przekształcanie faktów, w szczególności przez internautów, a także osób zafascynowanych najróżniejszymi poglądami politycznymi. Zamieszczając informacje o najważniejszych bitwach II wojny światowej, skupię się także na ukazaniu czytelnikowi pozycji, które w profesjonalny oraz rzetelny sposób pokazują prawdę na temat najbrutalniejszych potyczek mających miejsce na dzikim i nieprzewidywalnym froncie wschodnim, statycznym i zmechanizowanym froncie zachodnim, a także egzotycznym oraz nieokiełznanym froncie na Pacyfiku.
Bitwa stalingradzka i tarapaty generała Paulusa.
Zaczynając od wisienki na torcie, bitwa, która miała miejsce w Stalingradzie (dzisiejszy Wołgograd) bez wątpliwości pozostaje największą i najkrwawszą bitwą w dziejach nie tylko II wojny światowej, lecz całej ludzkości. Mróz, brak zaopatrzenia oraz niskie morale żołnierzy Wehrmachtu sprawiły, iż niemiecka 6. Armia, a wraz z nią około 300 tysięcy wojskowych Osi, została otoczona przez Armię Czerwoną, a próby dotarcia do odciętych i uwięzionych kompanów oraz oddziałów okazały się porażką. Aby zrozumieć skalę tragicznego losu także mieszkańców miasta, warto sięgnąć po książkę Anthony’ego Beevora pt. „Stalingrad”, która pozostaje topową publikacją poruszającą temat tej wykończającej i żmudnej bitwy. Co najważniejsze, jeśli szukasz tytułów opisujących w szczegółach przebieg batalii w warunkach miejskich lub zabudowanych, to ta propozycja jest jedną z najważniejszych – obala mity, trzyma w napięciu, a także nierzadko potrafi wpędzić w lęk przed klaustrofobią osoby, które nie panikują, trafiając do ciasnych lub niewygodnych miejsc. Książka została nagrodzona licznymi nagrodami, takimi jak Wolfson Prize for History, Hawthornden Prize for Literature oraz Samuel Johnson Prize.
Powstanie Warszawskie, największy zryw polskiego narodu.
Pozostając w klimacie potyczek miejskich, nie mogło również zabraknąć informacji o 1 sierpnia 1944 roku, w którym nietrudno znaleźć podobieństwa z bitwą stalingradzką – działania wojenne miały miejsce w większości w terenie zabudowanym, walka o korytarz w kamienicy potrafiła pochłonąć dziesiątki ofiar. Największa różnica była jednak taka, że do walki stanęli zwykli cywile, często niemający doświadczenia w posługiwaniu się bronią. Pomimo tego Warszawa dzielnie się broniła przez 63 dni, nie otrzymując wsparcia ze strony aliantów, jak to na przykład było w przypadku ostatnich dni okupacji niemieckiej w Paryżu, podczas której francuski ruch oporu regularnie dostawał wsparcie ze strony wojsk Wielkiej Brytanii, czy też Stanów Zjednoczonych. Polacy byli zdani sami na siebie, samodzielnie zdobywając broń, pojazdy opancerzone, czołgi, haubice samobieżne. Warto sięgnąć po popularną i ogólnodostępną książkę autorstwa Normana Daviesa pt. „Powstanie ‘44”, która ukazuje zryw narodowy Polaków na tle polityki międzynarodowej Wielkiej Trójki jałtańskiej, czyli ZSRR, USA i Wielkiej Brytanii. Autor także przedstawia swój punkt widzenia, zachęca do wielostronnej analizy Powstania oraz stawia hipotezy i teorie na temat alternatywnej pomocy dla walczącej stolicy. Będąc narodowości polskiej, czuję się zobowiązany do polecenia także naszych rodzimych pozycji, napisanych przez osoby, które były naocznymi świadkami tych tragicznych wydarzeń, dlatego też godnymi polecenia są: „Pamiętnik z Powstania Warszawskiego” autorstwa Mirona Białoszewskiego, który opisuje codzienność zwykłych mieszkańców Warszawy oraz także spisane tuż po zakończeniu zrywu wspomnienia Zbigniewa Czajkowskiego-Dębczyńskiego, opublikowane pod tytułem „Dziennik Powstańca”, w którym znajdziemy relację 17-letniego chłopaka, który podjął się walki z okupantem.

Bitwa na Łuku Kurskim – taniec stalowych gigantów.
Będąc rozmówcą, dyskutantem oraz niezależnym opiniotwórcą w społeczności miłośników historii, można zauważyć, iż wielu jej członków inspiruje się technologią, która była w większym stopniu niż podczas I wojny światowej używana przez wojska zarówno alianckie jak i te sprzymierzone z Adolfem Hitlerem. Nie da się ukryć, iż był to kluczowy aspekt, który bardzo często ważył o losach danej bitwy. Największy sprawdzian dla czołgów, pojazdów wojskowych, artylerii oraz lotnictwa przyszedł wraz z dniem 5 lipca 1943, bowiem to wtedy rozegrała się największa bitwa pancerna wszechczasów: bitwa na Łuku Kurskim, w której brało udział blisko 8000 stalowych gigantów, powodujących przerażenie na twarzach tych, którzy się z nimi zetknęli. Co ważne, potyczka miała miejsce, podczas gdy losy III Rzeszy wisiały na włosku: kilka miesięcy wcześniej zostali pokonani pod Stalingradem, kapitulacja wojsk Osi w Tunezji i zbliżające się lądowanie aliantów we Włoszech Benito Mussoliniego (Operacja Husky) udowodniły, że wojna działała na niekorzyść strategii niemieckiej.

Midway – wyspa pośród niczego.
Z kolei na Oceanie Spokojnym toczył się spór między dwoma mocarstwami: Japonia wypowiedziała wojnę Stanom Zjednoczonym 7 grudnia 1941 roku, uderzając w bazę Pearl Harbor i zatapiając 4 pancerniki, niszcząc lub uszkadzając także blisko 300 samolotów. Niecały rok później miał miejsce punkt kulminacyjny, w którym to passa Cesarstwa Japońskiego na dominację morską skończyła się, a Stany Zjednoczone przejęły kontrolę na morzu, zmieniając tym bieg historii II wojny światowej. Książka „Bitwa o Midway” autorstwa Craiga Symondsa objaśnia zagadnienia związane z taktyką morską, a co za tym idzie, sprawia, iż tytuł ten nieco różni się od wcześniej omawianych. Sprawność amerykańskiej marynarki wojennej oraz lotnictwa wynikała z wielkiego zaangażowania i poświęcenia żołnierzy, w publikacji znajdziemy także opisy ciekawostek historycznych, takich jak na przykład Rajd Doolittle’a na Tokio, które z pewnością przyciągną uwagę czytelnika.

Bitwa o Berlin – przejęcie siedliska zła.
Wraz z załamaniem frontu wschodniego w Europie i licznymi stratami terytorialnymi Japonii II wojna światowa chyliła się ku końcowi. Związek Radziecki pomimo licznych strat w zasobach ludzkich odbijał kolejno tereny dzisiejszej Białorusi, Ukrainy, państw bałtyckich, z drugiej strony zaś, czyli na froncie zachodnim, miało miejsce słynne lądowanie w Normandii, które przekreśliło szanse Hitlera na wygranie wojny. W końcu, po długotrwałym wysiłku, Armia Czerwona znalazła się na przedmieściach stolicy III Rzeszy, powodując chaos wśród mieszkańców, panikę wśród otoczenia głównego wodza oraz pozostałości żołnierzy Wehrmachtu i Volkssturmu, założonego kilka miesięcy wcześniej, w którego skład wchodzili wszyscy mężczyźni w wieku od 16 do 60 lat. Kolejny tytuł tego samego autora, który znalazł się w zestawieniu wcześniej – Antony’ego Beevora – pod tytułem „Berlin 1945. Upadek” jest znakomitą pozycją, która skupia się na opisach świadków z obu stron, w tym losach mieszkańców, brutalności żołnierzy armii radzieckiej oraz presji, kto pierwszy zdobędzie główną siedzibę hitlerowskiego reżimu. Książka zaskakuje szczegółami, bez owijania w bawełnę opisuje zbrodnie popełnione przez radzieckich wojskowych oraz podkreśla desperację III Rzeszy, której ostatni dowódcy byli w stanie wysłać na pewną śmierć 13-letnich chłopców, a nierzadko także dziewczynki.
