Miliony sprzedanych książek i fenomen, który współcześnie spokojnie przebiłby ten Remigiusza Mroza. Joanna Chmielewska przez dekady była jedną z najpopularniejszych polskich pisarek, a jej powieści w czasach PRL-u po prostu czytali wszyscy. Skąd wziął jej fenomen?
Joanna Chmielewska to absolutna królowa powieści obyczajowo-kryminalnych okresu PRL i lat 90-tych. I niech nawet nikt nie próbuje kombinować, że było inaczej, bo liczba sprzedanych egzemplarzy każdego tytułu biła na głowę innych autorów.
Kim właściwie była Joanna Chmielewska?
Na pewno kochającą wyścigi konne i kasyno hazardzistką. Zwłaszcza wyścigi. Często można było spotkać Panią Joannę na warszawskim torze konnym na Służewiu (to tam, gdzie raperzy lubią nagrywać swoje klipy, a graficiarze mogą legalnie tworzyć). Oprócz tego charakteryzowała ją biżuteria ze srebra i bursztynu, paliła na potęgę i piła mocne bursztynowe trunki.
Zanim jednak przejdziemy do kryminałów, skupię się na moment na książce dla dzieci. „Pafnucy” został wydany w 1994 roku i stał się absolutnym hitem, najpewniej również dlatego, że rodzice czytający tytuły od Joanny dla trochę starszych, postanowili wciągnąć i swoje pociechy. Głównym bohaterem powieści jest niezwykle łagodny niedźwiedź Pafnucy. Mieszka w lesie, brzydzi się przemocą, kocha wszystkich i jest bardzo uczynny. Książka w bardzo ładny sposób przemyca takie wartości jak ekologia i pokazuje, jak złe jest kłusownictwo. Taka dodatkowa ciekawostka, okładka „Pafnucego” została zaprojektowana na podstawie inspiracji Kubusiem Puchatkiem.
Książki Joanny Chmielewskiej dla dzieci i młodzieży
Dla trochę starszych dzieci Joanna też coś miała: seria przygód Janeczki i Pawełka, rodzeństwa i ich bardzo inteligentnego psa, którego zresztą znaleźli i był czymś w rodzaju wyżła. Pięć tytułów z serii prowadzi nas przez kryminalne zagadki rozwiązywane przez rodzeństwo, ale, co ciekawe, miejsce akcji to nie tylko Polska, ale też Algieria, gdzie ich ojciec był inżynierem. I tutaj ciekawostka, jest to element biografii Chmielewskiej, ponieważ była z wykształcenia architektem po Politechnice Warszawskiej i pracowała długo w zawodzie.


Przed i po Janeczce i Pawełku pojawiła się trylogia o Teresce i Okrętce dwóch szalonych nastolatkach, które przez proste pragnienie kupienia sobie radio („Zwyczajne życie” z 1974 roku) wpadają w poważne kłopoty, bo niestety poznają fałszerzy i szpiegów. Kiedy już ogarną to radio, dwa lata później jadą na Mazury („Większy kawałek świata” z 1976 roku) i tam zamiast spokojnie się opalać i pływać w jeziorze, wplątują się w aferę poszukiwania skarbów. Ostatnia część trylogii została napisana i wydana w 1992 roku („Ślepe szczęście”), skleja wszystko razem, a wątek nie jest jeden, a aż trzy: przeprowadzka, skarb Scytów i polowanie na ducha.
Kiedy już porzucimy literaturę kryminalną dla młodzieży, można sobie z Chmielewską poniekąd pogotować, ponieważ popełniła takie dziełko jak „Książka poniekąd kucharska” w 2000 roku. Jeśli chodzi o przepisy, to zamiast gramatur znajdziecie tam anegdoty, najczęściej na temat jej kolejnych powieści. Ponadto już we wprowadzeniu informuje czytelnika, że nikt nigdy nie uczył jej gotować i wszystko zawarte w książce to jej metoda prób i błędów. Taka ciekawostka, w oryginalnym wydaniu znajdziemy ilustracje Szymona Kobylińskiego.
Najpopularniejsze książki Joanny Chmielewskiej
Moim zdaniem najciekawszy cykl to pięć tytułów, gdzie bohaterką jest alter ego pisarki, Joanna, architektka z Warszawy. Mamy tam „Klin”, „Wszyscy jesteśmy podejrzani”, „Krokodyl z kraju Karoliny”, „Całe zdanie nieboszczyka” i „Boczne drogi”. Co ciekawe cykl nie jest do końca serią, ponieważ kolejne tytuły łączy wyłącznie postać Joanny. Jednak, jeśli macie chęć na coś utrzymanego w klasycznej konwencji kryminału, te tytuły świetnie się sprawdzą.

Cykl z Lesiem, czyli kolegą Joanny z pracy to „Lesio” i „Dzikie białko”. Lesio to zasadniczo straszna pierdoła i nieudacznik, który nawet nie potrafi na czas dotrzeć do pracy i zamiast popracować nad punktualnością, postanawia zwyczajnie otruć kadrową. A żeby uniknąć dalszych problemów, ucieka do wojska. W drugiej części mamy natomiast jeszcze bardziej przekroczoną granicę absurdu, ponieważ tutaj w ramach walki o zdrowe odżywianie, architekci parają się kłusownictwem, ale jest to po prostu satyra na raki panujące w schyłkowym okresie PRL.
Joanna Chmielewska i obraz PRL-u w jej książkach
W wielu książkach autorki bohaterami byli członkowie jej rodziny czy znajomi. Częstym miejscem akcji była też działka, na której bardzo lubiła spędzać czas. Powieści Joanny Chmielewskiej to często satyryczne, jednak zawsze bardzo precyzyjne lustro czasów PRL i lat 90-tych. Czytając którykolwiek tytuł z łatwością jesteśmy w stanie wyobrazić sobie, jak to wszystko wtedy wyglądało, co zresztą, moim zdaniem, było głównym powodem jej popularności. Każdy z czytelników mógł się utożsamić z autorką w czasie, kiedy większość literatów zadzierała nosa i grubą kreską odgradzała się od gawiedzi.
„Autobiografia” Joanny Chmielewskiej – warto poznać pisarkę bliżej
Na koniec polecę wam kilkutomową „Autobiografię” pani Joanny Chmielewskiej. Kobieta nie miała potrzeby kreowania się na kogoś kim nie była i dzięki temu możemy w bardzo dokładny sposób poznać jej życie. Jaka była, jak wyglądał jej świat i dlaczego w ogóle została pisarką. Powiem szczerze, gdyby żyła współcześnie i zdobywała popularność w latach 2000 i późniejszych, Remigiusz Mróz mógłby wcale nie zostać najczęściej czytanym autorem książek kryminalnych w Polsce. Joanna pogoniłaby mu najpewniej kota.
Tak jeszcze na koniec dodam, że pomimo głębokiego PRL, cztery z jej powieści zostały zekranizowane, w tym na pewno jedna w Rosji.
