Hedonistyczne podróże po świecie

„Nowy Jork. Mały atlas hedonistyczny” Muriel Francoise i Sylvie Li oraz „Berlin. Mały atlas hedonistyczny” Elodie Benchereau i Daniela Faro to albumy dla tych, którzy lubią odkrywać miasta poza utartym szlakiem. Pełne inspiracji, nieoczywistych miejsc i pięknych kadrów, pokazują, że podróżowanie to nie tylko zwiedzanie najpopularniejszych atrakcji, ale też poznawanie lokalnego życia, smaków i sztuki. Wydane przez Znak Koncept książki zachęcają, by ruszyć w świat – albo przynajmniej zacząć planować kolejną podróż.

Co zrobić, kiedy nie masz czasu, funduszy albo obu tych elementów naraz? Można podróżować palcem po mapie albo zaopatrzyć się w „Mały atlas hedonistyczny” i zaplanować podróż na przyszłość.

A to, co atlasy z tej serii oferują, to nie są kolejne byle jakie i znane wszystkim miejsca. To miejsca nieoczywiste, często nieznane nikomu poza lokalnymi mieszkańcami. Miejsca, które, kiedy już raz cię przyciągną, zostaną twoimi ulubionymi.

Także odłóżcie na bok plany pojechania do Berlina na kebaba poleconego w atlasie albo na Dunkin’ Donuts w Nowym Jorku. Dunkin’ Donuts znajdziecie na dworcu głównym w Berlinie, tak przy okazji.

Po co ci ładne książki?

Ładne książki są potrzebne dla estetyki nie tylko wnętrza, ale i głowy. Codzienność otacza nas w coraz bardziej nudny, taki sam i przeciętny sposób, niszcząc nasze postrzeganie świata. Dlatego obcowanie z albumami pozwala wyzwolić w nas wyobraźnię i kreatywność.

Albumy to dziś już nie tylko zdjęcia, ale również treść, które w połączeniu pozwalają nam widzieć świat lepiej i pełniej.

Co znajdziesz w „Małym atlasie hedonistycznym”?

Nie tylko budynki, ponieważ miasto tworzy nie tylko architektura. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że architektura paradoksalnie nie jest najistotniejszym elementem aglomeracji. Najważniejsi są ludzie. I ludzi w tych albumach znajdziemy.

Znajdziemy też wiele rzeczy, które powstały dzięki pracy ludzkich rąk: jedzenie, piękne krajobrazy parków, twórczość artystyczną i performance miejski w swoim najczystszym wydaniu.

To właśnie takie elementy sprawiają, że miasto przestaje być jedynie zbiorem budynków, a staje się miejscem pełnym życia, historii i inspiracji.

Czy „Mały atlas hedonistyczny” to tylko dwa albumy?

Nie. „Mały atlas hedonistyczny” to już większa seria. Poza Berlinem i Nowym Jorkiem znajdziecie w niej również Rzym, Londyn, Tokio, Wenecję oraz Paryż.

Każdy album jest piękny i odkrywa przed wami tajemnice danego miasta. My osobiście postanowiliśmy mieć wszystkie części, zarówno te już dostępne, jak i te, które zostaną wydane w przyszłości.

Wam też polecamy!


Napisane przez

Avatar photo

Filolożka angielska. Specjalizuję się w literaturze faktu i reportażach, fascynuje mnie historia od kamienia łupanego do renesansu. W momentach, kiedy nie czytam, specjalizuję się w architekturze gotyku i renesansu albo podróżuję.

Napisz do autorki: kingakornelia@literalab.pl

Więcej od autora

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *