Książka, bez której nie warto ruszać w Tatry

Książka bardzo nietypowa na rynku wydawniczym, ponieważ nie jest kolejnym przewodnikiem z opisami i malowniczymi zdjęciami polskich gór, a jest genialnym tekstowo-wizualnym kompendium wiedzy o tym jak po górach się poruszać. Zdecydowanie dla każdego, ponieważ każdy z nas prędzej czy później i tak ląduje w Tatrach.

To zdecydowanie więcej niż kolorowy album

To jest genialny absolutnie mistrzowski przewodnik, nie tylko dla ludzi pro, ale też dla ludzi, którzy by chcieli się nauczyć bezpiecznie chodzić po Tatrach, poznawać najpiękniejsze trasy, najpiękniejsze podejścia, najpiękniejsze skały, ściany, trudne ekstremalnie, trudne, średnio trudne i łatwe te łatwe. To jest książka, która jest przepełniona zdjęciami, opisami i fantastycznymi sugestiami, gdzie znajdziecie tak naprawdę całe kompendium wiedzy.

Zostań profesjonalistą

Jeżeli też chcielibyście zacząć chodzić po Tatrach bardziej profesjonalnie niż w adidasach, to jest taka książka, którą uważam, że można potraktować jako podręcznik. Jeśli nie jesteś profesjonalistą, jeżeli chodzi o Tatry, w tej książce można się poczuć namówionym na to, żeby latem nie zimą, wybrać się w Tatry i spróbować którąś z łatwiejszych tras na początek. W treści znajdziecie wiele bardzo motywujących do tego argumentów.

Kto stoi za tym projektem

Książkę stworzyło dwóch wspinaczy górskich, zaproponowali po kilka letnich, mniej popularnych tras do jednego punktu końcowego. Książka jest pełna autorskich zdjęć obu panów. Są one zróżnicowane pod względem trudności. Stworzyli oni również TOP 101 najpiękniejszych, letnich Tatrzańskich dróg. W przewodniku znajduje się bardzo szczegółowe opisanie każdej z tras, łącznie z podaniem czasu, przewyższeń, wystawy ściany, długości trasy itp. Przygotowana jest również charakterystyka trasy, wycena trudności w skali UIAA, ocena asekuracji i sprzęt. Panowie podają również instrukcje przygotowania się do wyjścia oraz przedstawiają po krotce przepisy obowiązujące wspinaczy w Tatrach wysokich. Mimo wszystko, jeśli nigdy się nie było, to warto zacząć od czegoś lżejszego, a z czasem nabierać wprawy, zainspirować się trasami z książki i zwiększać poprzeczkę. Pamiętajmy, że jeśli nie dajemy w pewnym momencie już rady, to lepiej zawrócić i spróbować ponownie za jakiś czas niż żeby to było nasze ostatnie wyjście. Do gór należy podchodzić z pokorą i nic na siłę.

Napisane przez

Dyplomowana graficzka, filmografka, fotografka, montażystka i przyszła kryminolog. Wielka fanka Mroza (mam 71/79 książek, czytam i kolekcjonuję dalej). Ulubione serie to: Chyłka i Forst.

Napisz do autorki: zuzanna@literalab.pl

Więcej od autora

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *