Są książki, które czyta się dla historii, inne dla języka, a nieliczne po to, żeby coś sobie o świecie uświadomić. „Demon Copperhead” Barbary Kingsolver należy właśnie do tej trzeciej kategorii, choć w pozostałych również może konkurować.
„Demon Copperhead” o dzieciństwie, które kształtuje człowieka
Zadawaliście sobie kiedyś pytanie, czy to, w jakiej rodzinie przychodzimy na świat, ma znaczenie dla naszej przyszłości? Demon od urodzenia jest przegrany: bez ojca, z matką, która sama ledwo sobie radzi. A potem jest już tylko gorzej.
Kingsolver w tej wielopoziomowej powieści pokazuje, jak potężnie dzieciństwo kształtuje człowieka i jak brak edukacji, zainteresowania czy zwykłego wysłuchania może odcisnąć się na całym życiu. Błędy dorosłych – często wynikające nie ze złej woli, lecz z bezradności – potrafią ciągnąć się za dziećmi przez kolejne dekady.

Na przykładzie Stanów Zjednoczonych lat 90. autorka brutalnie przygląda się również sytuacji dzieci i sierot oraz ludziom uwięzionym w miejscach bez przyszłości. Wirginia Kingsolver to kraina bez pracy i perspektyw, z dziedziczonym ubóstwem oraz demonami rasizmu i klasowości. To również Ameryka utopiona w opioidach i narkotykach, zjedzona przez brutalny kapitalizm, który wielu obiecał wszystko, a pozostawił z niczym.
Demon, będący narratorem, pozwala nam przeżyć tę historię razem z nim. Widzimy, jak dojrzewa i odkrywa, że dorosłość nie zawsze jest nagrodą – czasem okazuje się ciężarem, który jedni muszą dźwigać znacznie wcześniej od innych. A forma powieści łotrzykowskiej, ale też bohatera, który dojrzewa na naszych oczach sprawia, że możemy się w tej historii przejrzeć jak w lustrze.
„Demon Copperhead” Barbary Kingsolver – gorzka opowieść o Ameryce i mężczyznach
„Demon Copperhead” to gorzka, ironiczna powieść również o mężczyznach, która boli, ale robi to mądrze. I mimo całego brudu, przemocy i samotności zostawia światełko w tunelu.
Bo może w tej wiecznej pogoni za wagonem z napisem „szczęście” warto czasem się zatrzymać i sprawdzić, czy już nie siedzimy w tym właściwym.